Hej!
Można powiedzieć,że mamy wakacje. Oceny wystawione,tylko pozostaje nam odebrać świadectwa.
Tylko ta pogoda... no i fakt że ja w tym roku kończę gimnazjum i muszę rozstać się z moją klasą.
No dobra koniec z marudzeniem przejdźmy do konkretów. Wczoraj byłyśmy z Martyną w Naturze i do mojej rąsi wpadły dwie nowe zdobycze. Jak już kiedyś(w lutym) wspominałam o pudrze z Manhattanu-już praktycznie mi się skończył,więc kupiłam sobie nowy tym razem z Essence. Do tego zakupiłam jeszcze odżywkę też z tej samej firmy (:
Tu macie zdjęcia:
Puder z Essence-jeszcze go nie używałam,ale Martyna kiedyś go miała. Zobaczymy jak będzie się u mnie sprawował (:
Odżywka do rzęs i brwi.
Kiedyś już wspominałam że moje rzęsy są w złym stanie. Trochę mi pojaśniały i stały się krótsze.
Już zastosowałam 3 razy i efekt jest całkiem niezły,ale nie chwalę dnia przed zachodem słońca :D
Tu macie fotki:
A szczoteczka wygląda tak:
Jak to dobrze,że w piątek zakończenie-oszalałabym,gdybym musiała zakuwać kolejny miesiąc.
Teraz czekamy na wyniki rekrutacji i mam nadzieję,że gdzieś się dostanę (;
A 30 lipca razem z Martyną wyjeżdżamy do Hiszpanii<3
A Wy gdzie wyjeżdżacie na wakacje? Piszcie w komentarzach (;
Pozdrawiam, Justyna.










Też potrzebuję jakiejś odżywki do rzęs bo załamki dostanę! Dzięki za obserwacje! :*
OdpowiedzUsuń