wtorek, 7 lutego 2012

Martyna : Ulubieńcy stycznia 2012.

Witajcie po (jakże długiej!) przerwie. Dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami miesiąca stycznia. Justyna swoich już dodała, więc przyszedł czas i na mnie : )

Pierwszym produktem jest lakier, którego używałam najczęściej w tym miesiącu. Miałam nim pomalowane paznokcie niemal codziennie przez cały miesiąc : ) Jest nim WIBO Express Growth Lakier do paznokci podobno mający przyspieszać porost paznokci, ale mi na tym specjalnie nie zależy. Muszę mieć krótkie paznokcie niemal cały czas, gdyż dłuższe przeszkadzają mi w zdejmowaniu i zakładaniu soczewek : ) Zależało mi bardziej na kolorze. Mój to nr 299 :) Zdecydowanie kupię go ponownie, u mnie widać już całkiem spore użycie : ) Na paznokciach trzyma się jakieś 3 dni z użyciem base coat ' u w postaci odżywki do paznokci Sensique :)

Kolejnym produktem jest antyperspirant Adidas Action 3 wersja mineralna : ) Moim zdaniem antyperspirant to kwestia indywidualna każdej dziewczyny / kobiety : ) Mi bardzo przypadły do gustu te mineralne, wypróbowałam już Garniera, teraz przyszedł czas na Adidasa :)

Kolejnym produktem jest kosmetyk, którzy towarzyszy mi w codziennym makijażu. Eyeliner. Ten jest z firmy Miss Sporty z serii Studio Lash i jest jak na razie moim ulubionym. Zamiast pędzelka ma coś innego, nie wiem jak to opisać. Coś w stylu giętkiego patyczka(?) i jak dla mnie jest to świetne rozwiązanie! Bardziej precyzyjny od pędzelka! :)

Ja mam w kolorze:

Żadna dziewczyna nie może się obejść bez kosmetyku nawilżającego twarz :) W tym miesiącu moim ulubionym został Garnier Podstawa Pielęgnacji z ekstraktem z łopianu. Cudowna konsystencja i zapach, jak dla mnie dobry produkt i używam codziennie wieczorem :)

 Każda z nas powinna również mieć inny krem na dzień. Ja mam ten z Under 20 z serii Anti! Acne. Czy jakiś specjalnie matujący i zapobiegający wypryskom jest - chyba nie, ale jak na moje świetny p[od makijaż! Współpracuje z każdym podkładem, jakiego używałam :)
 Ostatnim moim ulubionym produktem w tym miesiącu był podkład produkcji drogerii Sephora :) Nasza starsza siostra pracuje tam i dostałam go od niej na święta. 
 Kolor to:
Jest on dla mnie ciut za ciemny, używałam w styczniu, ale teraz zostawię go dla Affinitone, który kupiłam w promocji (swoją drogą to mój najbardziej ulubiony podkład jaki kiedykolwiek miałam). Ponownie zacznę używać go na wiosnę :)
No a dziś dla mnie dzień bez wychodzenia z domu, więc nie zrobiłam sobie makijażu, moja skóra wypoczywa :) A czy Wy często robicie taki "dzień dla skóry"? :)
POZDRAWIAM, Martyna :D 

piątek, 3 lutego 2012

Justyna : Ulubieńcy stycznia (:

Hej Wam wszystkim! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje ulubione i najczęściej stosowane produkty miesiąca stycznia. Może nie jest ich dużo, ale mam nadzieję,że większość kosmetyków, które Wam dzisiaj pokaże jest Wam dobrze znana. No więc nie traćmy czasu na bzdury i zaczynajmy!

Pierwszym moim ulubionym i najczęstszym stosowanym produktem jest emulsja do ciała z Neutrogeny z serii "intense repair body lotion". Jest ona bardzo dobra na nasze suche części ciała, zwłaszcza kiedy są takie silne mrozy jak teraz! Bardzo głęboko nawilża i sprawia, że nasze ciało jest gotowe do pełni życia!





Kolejnym produktem jest pomadka ochronna z Nivea. Bardzo dobrze nawilża moje spierzchnięte usta w czasie zimy a przede wszystkim jest jednym z  najtańszych i polecanych produktów każdego sezonu. Według mnie spełnia swoje zadanie i chroni usta na długo.



Następnym produktem jest krem do rąk z firmy Kamill. Najbardziej podoba mi się zapach tego kremu.Jest po prostu nie z tej ZIEMI! Plusem jest szybkie wchłanianie tego produktu oraz super szybkie nawilżenie. No i na dokładkę można sobie wybrać rozmiar buteleczki. Ja wybrałam ten najmniejszy,żeby zmieścił się w mojej szkolnej kosmetyczce. 


To chyba wszystkie kosmetyki z pielęgnacji ,więc czas na kolorówkę! Nie stosuję żadnych podkładów, ponieważ uważam, że moja cera nie jest przygotowana do tortury, ale jednak żebym się "nie świeciła" używam "soft compact powder" z Manhatanu. Uważam, że przy tym pudrze nie wymaga cogodzinnego "przypudrowania" noska, a  matowa skóra pozostaje przez dłuuuuuuuuuuuuugi czas! (:

  
Kolejnymi produktami są dwa tusze: jeden z Sephory "lash plumper", a drugi z Max Factora "Masterpiece Beyond Lenght". Jeżeli lubicie naturalny "look" z miłą chęcią polecam tusz z Sephory, natomiast drugi tusz daje efekt dzikiego oka. Trochę wkurza mnie w Max Faktorze to, że jest drugi kolor tuszu (w moim przypadku złoto-brązowy kolor) więc nie wiem co z nim zrobić.



To chyba na tyle. Mam nadzieję,że przypadły do gustu moje kosmetyki.
Pozdrawiam, Justyna (:



czwartek, 2 lutego 2012

RADICAL : początek przygody.

Hej hej! Witamy wszystkich w pierwszej, sensownej notce zgadzającej się z przeznaczeniem bloga :D
Dziś zakupiłyśmy sobie kurację przeciw wypadaniu włosów firmy FARMONA. Czytałyśmy dużo o tej kuracji i mamy zamiar wypróbować ją na sobie :D Kupiłyśmy jedną, gdyż ampułki są spore (5 ml) i wyczytałyśmy, że wielu kobietom wystarcza jedna ampułka na dwa dni. Póki co mamy kurację dwutygodniową, jeżeli ta nam się skończy i będziemy zadowolone z rezultatów, kupimy kolejną, gdyż producent zaleca stosowanie kuracji przez miesiąc : ) Zobaczymy co z tego wyjdzie :D Dajemy Wam kilka fotek :




Oczywiście za dwa tygodnie damy znać, co z naszymi włosami :) 
Macie jakieś propozycje, o czym chcielibyście następną notkę? :)
Dajcie znać w komentarzach. 
Pozdrawiamy, J&M

WELCOME TO THE JUNGLE! :)

Witajcie w naszej osobistej dżungli : ) Chciałyśmy blogiem wyrazić siebie, przy okazji podzielić się z Wami doświadczeniami kosmetycznymi, modowymi. Chciałyśmy też przekazać coś z tzw. "everyday life". Mamy nadzieję, że spodoba się Wam nasz blog. Mamy świadomość, że są takich setki, tysiące, ale nasz będzie unikalny, gdyż my takie jesteśmy (z resztą jak każdy człowiek). Razem tworzymy wybuchową mieszankę różnych (nie raz podobnych) gustów i stylów! Więc, mamy nadzieję, że zostaniecie z nami na dłużej! :D
Martyna i Justyna